wtorek, 5 listopada 2013

Ludzie...

Witajcie! Po długiej przerwie powracam do Was z pewnym problemem :)
Mianowicie chodzi mi o ludzi. Najpierw się pojawiają, wspierają nas w różnych chwilach. Wtedy myślimy, że biorą nas na poważnie, że im na nas zależy... I nagle coś się dzieje. Jakiś wyjazd, impreza i nagle wszystko się niszczy... Nie jesteście sobie już tak bliscy, nie macie dla siebie czasu... Wie ktoś dlaczego tak się dzieje? To straszne uczucie, gdy ktoś z kim jest się naprawdę blisko i uznaje się go za jedynego prawdziwego przyjaciela i nagle ta osoba odchodzi... ;/ Znacie to? Czekam na odpowiedzi w komentarzach :)

Na koniec dwie piosenki warte posłuchania :D



3 komentarze:

  1. Świetny wpis , masz rację *_* Fajny blog tak w ogóle *_*

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny blog! :D
    obserwuje! ;*
    http://bo-to-ja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za skomentowanie!
Każdy komentarz prowadzi do lepszego bloga oraz jest dużą motywacją!

O mnie

19 yo / Bolesławiec / Poland

Jestem tutaj

     INSTAGRAM
   
GOOGLE+
 
FACEBOOK