wtorek, 18 lutego 2014

Cięcie się...

Dziś przybywam do Was z niezbyt optymistycznym postem. Mianowicie chodzi o CIĘCIE SIĘ.
Część z Was pomyśli, że teraz wszyscy piszą o problemach itp. Ja nie chcę, by był to kolejny nudny post z tej serii.


 Na początek opinie internautów:

"Uważam to za wielką głupotę, ogólnie nie toleruje zamachów na swoje życie, dla mnie nie ma to sensu. Wole wyżyć się na poduszkach, na muzyce, w grach, a robienie sobie krzywdy to GŁUPOTA !"

"Nie potrafię pojąć do czego to ma służyć."

"Cięcie się jest obrzydliwe. (...) Cięcie nie jest dobre, bo z niego nie ma żadnego pożytku: ani nic nie będzie lepiej ani nie daje żadnych przyjemności."

Cytaty wzięte stąd KLIK


Część osób tnie się, bo mają problemy. Część robi to, bo chce pożegnać się z tym światem. Inni robią to tylko dlatego, że inni to robią. To jest jak spirala bez końca: jedna osoba to zaczęła, udokumentowała to zdjęciem, lub powiedziała innej osobie. Kolejna zrobiła to sama, bo chciała być fajna... Kolejna też, następna także... Tak nie może być! 

Nie rozumiem tego. Zadawania sobie niepotrzebnego bólu. To jest straszne...


Samookaleczenie się to to samo co zakładanie sznura na szyję. To uzależnia. Raz się udało "odpłynąć od problemów", więc dlaczego nie zrobić tego ponownie? 

Na koniec taka mądra pointa : TWOJE CIAŁO TO NIE PAPIER, NIE TNIJ GO!

~~~~~~~~~~~~~~~~
Pisałam tego posta z myślą o pewnej osobie z mojego otoczenia. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego postu wrócisz do tego. To cię może zniszczyć!
Wszystkie opinie i przemyślenia są mojego autorstwa (za wyjątkiem opinii internautów).

Mam też nadzieję, że innym post też się spodobał i nakłonił do przemyśleń. Proszę o komentarz z opinią :)

Popytaj, polajków, odwdzięczam się :)

4 komentarze:

  1. Ja sądzę, że cięcie się to głupota. Tylko ktoś, kto w ogóle nie myśli będzie zadawał sobie ból. A przecież są inne sposoby radzenia sobie z problemami.... A tak nawiasem mówiąc to masz świetnego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie to nie jest głupota kiedys to robiłam i szczerze to mi pokazalo jaka silna moge byc i ile moge walczyc sama z sb uswiadomiło mi to wiele rzeczy poznałam nowe perspektywy juz tego nie robie ale wiem jak to wyglada od srodka .wiec takie cytaty nawet nie pomoga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam tu o własnych odczuciach. Ja to widzę tak, ale ty widzisz to "od środka". To tyle w tym temacie :)

      Usuń

Dziękuję za skomentowanie!
Każdy komentarz prowadzi do lepszego bloga oraz jest dużą motywacją!

O mnie

19 yo / Bolesławiec / Poland

Jestem tutaj

     INSTAGRAM
   
GOOGLE+
 
FACEBOOK