niedziela, 22 lutego 2015

Moja pasja - harcerstwo...

Hej :)
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam trochę o jednej z moich największych pasji. Po tytule postu możecie domyślić się, że chodzi o harcerstwo.

Harcerstwo zmienia ludzi. Zanim przyszłam na pierwszą zbiórkę, zanim spotkałam tych wspaniałych ludzi, byłam całkiem inną osobą. Nie chodzi mi tu tylko o to, że byłam młodsza i zachowywałam się inaczej. Byłam mniej otwarta na ludzi, bardziej nieśmiała. Nie wiedziałam jak zachować się w towarzystwie. Dzięki zbiórkom poznałam siebie oraz innych z całkiem innej strony.


Ale jak to wszystko się zaczęło?
W moim gimnazjum, w pierwszej klasie zbiórki harcerskie były obowiązkowe. Na początku myślałam że to głupota. Dodatkowe zajęcia? Późniejsze powroty do domu? Nie, dzięki. Teraz wiem, że gdyby nie to, to byłabym całkiem inną osobą. Po pierwsze klasie pojechałam na obóz żeglarsko-harcerski. Potem kolejny rok i mój pierwszy stopień - pionierka.  Kolejny obóz, kolejny stopień. Tym razem samarytanka. Tak zakończyła się moja przygoda w Gimnazjalnej Drużynie Wodnej.

A teraz? Od września należę do Wędrowniczej Drużyny Wodnej i jestem przyboczną drużyny z pierwszej klasy mojego gimnazjum. 



22 lutego - Dzień Myśli Braterskiej to ogólnoświatowe święto harcerzy i scoutów. Z tej okazji chciałabym złożyć Wam życzenia zadowolenia z życia, wiele radości z każdego spotkania, wielu zbiórek, obozów i biwaków.

Czuwaj! 



9 komentarzy:

  1. super że to twoja pasja :)

    pozdrawiam :)

    http://moniqa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak świetnie, że masz taką pasję. U mnie w okolicy nie ma harcerstwa ;c ale należę do OSP :) Zapraszam do mnie http://kuczyniaczekpisze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Chodziłam kiedyś na zbiórki, ale przestałam bo właściwie to kiedy na jedną nie przyszłam, to okazało się, że kolejna została przesunięta a ja o tym nie wiedziałam... wiem, że to głupi powód, ale nie bardzo wiedziałam co zrobić bo mojej koleżanki też wtedy nie było na zbiórce i dopiero po miesiącu dowiedziałyśmy się czemu jak przyszłyśmy to nikogo nie było :( ale muszę przyznać, że puki chodziłam na ZHP to było naprawdę fajnie...
    I też życzę wszystkiego dobrego ;-)
    Czuwaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro było fajnie, to wiesz o czym piszę :)

      Usuń
  4. Ja tobie również tego życzę :)
    U mnie nie ma harcerstwa, bardzo nad tym ubolewam, przydałaby mi się taka zmiana charakteru ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) sądzę że większości osób by się przydała >.<

      Usuń
  5. U nas nie było takiego obowiązku, ale ja pod koniec podstawówki też byłam harcerką i super to wspominam.Zwłaszcza obóz w Szklanej Hucie :) Obserwuje, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poście źle to określiłam. Dla mnie obowiązkiem było pójście na pierwszą zbiórkę, a potem to już czysta przyjemność ;)

      Usuń

Dziękuję za skomentowanie!
Każdy komentarz prowadzi do lepszego bloga oraz jest dużą motywacją!

O mnie

19 yo / Bolesławiec / Poland

Jestem tutaj

     INSTAGRAM
   
GOOGLE+
 
FACEBOOK